(0)
Razem: 0,00 
Realizuj zamówienie

Sukienki ślubne

04-10-2017

Sukienki ślubne nie zawsze były białe.

Zbadajmy zatem trendy małżeńskiego wyglądu! W domyśle sukienki ślubne zawsze kojarzą nam się z bielą. Ale co ona właściwie oznacza w naszej kulturze? Okazuje się, że nie do końca to co myślałyśmy do tej pory. Tradycja noszenia bieli przez pannę młodą nigdy nie była symbolem dziewictwa czy czystości – badacze historii mody wyjaśniają bowiem, że podstawową funkcją białej sukni ślubnej była jej ostentacyjność.

Czystość nie była nigdy ważna. Chodziło o bogactwo! W XVIII i XIX wieku panny młode z zamożnych domów mogły pozwolić sobie na białe sukienki ślubne. W czasach wszechobecnej biedy i niezbyt właściwej higieny kiedy prano ręcznie na tarkach biała suknia była wręcz niemożliwa do wyczyszczenia. Była to więc suknia, którą ubierało się tylko raz i tylko najbogatsze panny mogły sobie na to pozwolić. Ależ Wy macie szczęście!

sukienki ślubne

Królowa Victoria i Książę Albert 1840r (Wikimedia Foundation)

Zmiany, zmiany, zmiany !

Zobaczmy jakiej ewolucji uległy sukienki ślubne wraz z rozwojem technologii i społeczeństwa, a zmieni się także nasze postrzeganie pewnych długoletnich założeń.

Białą (lub ivory) suknię ślubną spopularyzowała Królowa Viktoria, która ubrała taką na swój ślub z Księciem Albertem w 1840 roku. Zwyczaj ten przetrwał do dnia dzisiejszego, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Dla wielu panien młodych biel zawiera w sobie nadzieję czy romantyczną nostalgię. Biel oznacza nowy etap w życiu. Ubierają ją nawet panny młode, które biorą ślub z wieloletnim partnerem, z którym mają już dzieci właśnie po to aby podkreślić nowy etap związku.

Dziś jedynymi dopuszczalnymi kolorami sukien ślubnych są biel i odcienie beżowego popularnie zwanego ecru. Ale kiedy panna młoda decyduje się związać z kimś do końca życia w sukience innego koloru uważa się to za śmiałe i buntownicze posunięcie. Przykładami są: tancerka burleski Dita Von Teese, która do ślubu poszła we fioletowej gosetowej sukni od Vivienne Westwood, piosenkarka Gwen Stefani w mocno ufarbowanym modelu od Johna Galliano lub aktorki Anne Hathaway, Jessica Biel i Reese Witherspoon – wszystkie brały ślub w niekonwencjonalnych różach. Nieco później projektanci Oscar de la Renta i Vera Wang zadebiutowali kolekcją nie-białych sukien ślubnych. Wykazali się wówczas radykalizmem w świecie konserwatywnego przemysłu mody ślubnej.

sukienki ślubne

Ślub Gwen Stefani i Gavin’a Rossdale. LONDYN, BRITAIN – 14 wrzesień 2002

Sukienki ślubne w kolorach?

Ślub w różu, fiolecie, żółci, czerwieni i w każdym innym kolorze nie jest już niczym nowym w zachodniej kulturze ani szczególnie uchybiającym pannie młodej. Przez wieki panny młode, które interesowały się modą często brały ślub w kolorze innym niż biel. Mogły tą suknię ubrać potem wiele razy i dopasowywać ją do zmieniającej się mody lub figury. Takie gospodarne postępowanie było powszechne wśród kobiet, które nie chciały kupować nowej sukni na specjalną okazję, ale po prostu wziąć ślub w swojej najlepszej kreacji.

Panny młode i ich rodziny dostosowały modę ślubną do ciężkich czasów wojny najlepiej jak mogły. Wypożyczali sukienki ślubne lub nosili swoje stroje służbowe. Kobiety w siłach zbrojnych mogły również wynająć suknię, niektóre panny młode szyły suknie same z tkaniny zasłonowej. Historia zna przykład sukni ślubnej ze wzorem z jaskrów uszytej z lekkiej tkaniny tapicerskiej.

Powojenna rozkloszowana balerina do połowy łydki stała się bardzo popularna wśród kobiet robiących karierę. Nie brakowało również zjawiskowych sukni na jedno ramię. Margaret Whigam, jedna z pierwszych kobiet-informatyków ubrała dużą, efektowną suknię od Normana Hartnella. Margaret była piękna, bogata i kochała być w centrum uwagi – była więc idealną klientką dla Hartnella – produkował on suknie tak wyjątkowe, że nie można było ubrać ich na inną okazję niż własny ślub.

Szokuj a bedziesz zapamiętana!

„Najbardziej zapadające w pamięć ślubne kreacje to takie, które z perspektywy czasu definiują pewną epokę w modzie – Bianca Jagger w swoim białym kostiumie czy Audrey Hepburn w sukience do połowy łydki i wianku na głowie” – mówi Jenny Packham – projektantka zarówno mody ślubnej jak i wieczorowej, ulubienica wielu wysoko postawionych kobiet, w tym Księżnej Cambridge.

Margaret Whigham ślub w roku 1933. (Corbis)

Według Packham największy wpływ na modę ślubną miały lata 30. To świetne źródło inspiracji – wspaniała era dekadencji i blasku międzywojennego była rozkwitem projektów o zachwycających proporcjach. Jak sama mówi „suknia ślubna musi się wyróżniać – w tej chwili komfortowo wpisuje się między czerwony dywan a kościelną nawę – ale każda panna młoda chce wyglądać niepowtarzalnie.

Alice Temperley, której ozdobna suknia „Jean” ,wystawiana jest na wielu pokazach, inspirowana jest sylwetką i duchem lat dwudziestych. Dlaczego romantyczna, ultra-kobieca suknia przetrwała taki okres czasu? „Suknia ślubna jest tradycyjna, ponadczasowa i przeciwstawia się trendom” – mówi projektantka jednocześnie wspominając własną suknię ślubną stworzoną z antycznej koronki i cekinów typowych dla lat dwudziestych.

sukienki ślubne

Ślub Grace Kelly’ z Księciem Rainer w 1956r. (Corbis)

Wyraź siebie.

Diabeł tkwi w szczegółach, mówi Gareth Pugh, która stworzyła sceniczne kreacje dla gwiazd takich jak Lady Gaga czy Kylie Minogue.  Jej sceniczna i jednocześnie romantyczna suknia ślubna stworzona dla stylistki Katie Shillingford wystawiana jest na wielu wystawach modowych. „Kostiumy sceniczne i suknie ślubne mają bardzo specyficzną rolę do spełnienia – jednakże ich projekt i proces produkcji są bardzo różne. W kostiumach scenicznych  komfort i możliwość łatwego poruszania się są priorytetowe, a jednocześnie kostiumy muszą być wizualnie uderzające.

Sukienki ślubne stworzone są z wielu lekkich warstw – efektu tego nie można powtórzyć na scenie ponieważ będzie tam niewidoczny. Jako goście weselni oglądamy je z dużo bliższej odległości. Panna Młoda dla tego efektu jest nawet skłonna zrezygnować z komfortu. Pugh uważa, że idea ubierania się i prezentowania swojej osobowości jest fantazją o którą zawsze będzie apelować! ”Dla większości kobiet ślub jest prawdopodobnie jedyną okazją gdzie mogą z pełną swobodą iść na całość. Zawsze będzie rynek niszowy tradycyjnej białej bezy, ale podoba mi się pomysł ubierania się w trochę coś bardziej osobistego – coś, co jest zrobione z miłości i troski, coś, co wymaga czasu i cierpliwości – podobnie jak małżeństwo. “

I jak małżeństwo samo w sobie, weselny strój również ewoluuje. Śluby jednopłciowe i multikulturowe są przykładem ustanowienia nowych tradycji. Wszyscy nowożeńcy dokarmiają przemysł mody ślubnej. Aktualnie na naszych oczach definiuje się nowy wymiar konkurencji pośród par stających na ślubnym kobiercu. Zjawisko panny młodej bądź pana młodego z piekła rodem jest jak najbardziej prawdziwe i zauważalne. Alternatywne śluby panien młodych z piekła rodem, których życzeniem jest świadome wyrażenie siebie w tym dniu mogą stać się niczym zawody. W rzeczywistości niektóre z nich pozbawiają się białej sukni ślubnej aby podkreślić politykę płci.

To nonsens, ale jeśli chcesz ubrać na swój ślub kolorową suknię, spodnie lub iść boso nie krępuj się! Sam pomysł, że ubranie białej sukni w jakiś sposób nas zniewoli jest absurdalny – równość i szacunek – to cechy, które mają znaczenie w małżeństwie – a nie to, co masz na sobie w dniu ślubu.

Jeśli chodzi o współczesne ubrania ślubne, jesteśmy po prostu niesamowitymi szczęściarzami, że mamy tak różnorodny wybór.

sukienki ślubne

Tradycyjna czerwień chińskiej sukni ślubnej (Corbis)

Suknie ślubne Warszawa